| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
01. Veg Cooking ;)
02. Cooking (blogi)
03. Cooking
04. Różne Wege
05. Czytam :)
06. Zlinkowali mnie :)
07. Oszczędzaj!
08. OkołoNaukowe
09. Warszawa
10. Moje
Tagi




Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Creative Commons License

Ten utwór (w tym zdjęcia!)
jest dostępny na licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
.


POLUB więcejyofu! na fejsie!


więcej yofu!

Wypromuj również swoją stronę



www.flickr.com
This is a Flickr badge showing photos in a set called cooking- 2008 winter . Make your own badge here.
www.flickr.com
This is a Flickr badge showing items in a set called vegan food. Make your own badge here.



Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
statystyka

design

Kuchnia wegańska - przepisy, zdjęcia i inne vegan

Inne

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Kolejny tydzień kolejna książka. I to budząca skrajne emocje. Mowa o „Skinny Bitch in the Kitch” spolszczonej na nieco łagodniejszą „Wegańską boginię w kuchni” (wyd. Helion) Kim Barnouin i Rory Freedman. To druga część bestsellera „Skinny Bitch” (znowu kojąca „Wegańska bogini”, zmiana niestety powoduje że książka wypada z zainteresowania głównej grupy docelowej ).  A dlaczego książki te wzbudzają kontrowersję? Przede wszystkim ze względu na język – już samo bitch w tytule dla wielu bywa nie do przyjęcia. W obu częściach ten styl utrzymany jest do końca, jednym wyda się bezpośredni i odpowiedni (bo książka nie jest skierowana do wegan tylko do kobiet które chcą być tytułową „Skinny Bitch”, podkreślają to ilustracje, przywołujące na myśl ilustracje z magazynów w rodzaju Cosmopolitan, czego nie uważam za wadę - wolałabym chudą laskę niż prawdopodobnie znacznie bardziej zrównoważoną wewnętrznie globulę z rumieńcem) innym afektowany a jeszcze inni uznają go za wulgarny i ordynarny. Drugim powodem kontrowersji jest propagowanie chudości i nierealistycznych wymagań wobec ciała. Rzeczywiście, nie wydaje mi się żeby tylko dzięki przygotowywaniu przepisów z SB wyglądać jak autorki (jedna to była modelka, druga to agentka modelek) a sugerowanie jedzenie na śniadania tylko owocu jednak może się o pro-ana ocierać. Stąd druga książka „Skinny Bitch in the Kitch” tylko z przepisami kulinarnymi. I tu pojawia się kolejny powód problemów – większość przepisów w tej książce bazuje na wegańskich „sztucznych” mięsach i serach. Z tego co wiem to i w USA nie jest łatwo w to wszystko się zaopatrzyć a produkty ani nie są tanie ani specjalnie zdrowe. Tym sposobem jakieś 85% przepisów jest w Polsce kompletnie niewykonalne. Nie wiem co kierowało polskim wydawcą przy wyborze tej akurat książki. Z pewnością świetne wyniki „Skinny Bitch”, która pomimo swoich wad, w bezpardonowy sposób przedstawia kulisy przemysłu mięsnego w Stanach. W polskim wydaniu „Wegańskiej bogini w kuchni” na 180 stron otrzymujemy trochę ponad 100 przepisów, z których większość bazuje na wegańskim serze lub wołowinie ale te, które wypróbowywałam, były naprawdę dopracowane i bardzo smaczne. Książce szkodzi tłumaczenie, od wspomnianej zamiany na „Wegańską boginię” po transformację pekanów w nerkowce, choć w większości przypadków są to niewielkie błędy edycyjne, nie wpływające istotnie na treść. Jednak ze względu na wymienione wcześniej wady nie polecam kupowania tej książki, natomiast zachęcam do eksploracji przepisów przez np. google books.

20:05, spaceage , Inne
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 25 maja 2009

Dopadło mnie nie tylko zalanie laptopa wodą (szczęśliwie już zniwelowane;) i ból gardła ale i wirusowa „Wegańska 100" przygotowana przez autorkę bloga „Ciekawe śniadanie" .

1. Tempeh +++
2. Warzywne smoothie --
3. Sojecznica +++
4. Haggis
5. Świeży kokos
6. Creme brulee (nie mogę jeść karmelu, niestety)
7. Fondue
8. Marmite/Vegemite (do kanapek tylko dla hardkorowców, jako dodatek do czegoś ok.)
9. Barszcz (nie wiem o jaki chodzi, ale generalnie kilka rodzajów zjadłam ;)
10. Baba ghanoush (nie przepadam za bakłażanem)
11. Nachos - (raczej nie jadam przekąsek)
12. Makaron soba
13. Klasyczna amerykańska kanapka - masło orzechowe z dżemem +++ (uwielbiam!!!!)
14. Aloo gobi +
15. Taco -
16. Tajwańska herbata Boba (nie piję herbaty)
17. Czarna trufla (nie zanosi się, chociaż by mogło!)
18. Wino owocowe  (nie piję wina)

19. Gyoza (nie było okazji)
20. Lody waniliowe
21. Zielone pomidory
22. Świeże borówki
23. Ceviche (nie było okazji)
24. Ryż z fasolą
25. Knysz
26. Surowa papryka jakaś tam (pewnie nie, bo nie jem zbyt ostrych rzeczy)
27. Dulce de leche
28. Kawior
29. Baklava --
30. Pasztet (zależy jaki)
31. Orzeszki w polewie Wasabi -
32. Gulasz podawany w chlebie
33. Mango lassi
34. Kapusta kiszona
35. Shake czekoladowy
36. Cydr
37. Rogalik z dżemem
38. Galaretka z wódki (nie było okazji!!!)

39. Bigos -
40. Frytki z fastfoodu
41. Surowe Brownies ++ (yes please!)
42. Młoda cieciorka
43. Dahl ++
44. Domowe mleko sojowe +++
45. Wino za ponad 100 zł (nie piję wina ale czy szampan się liczy?)
46. Stroopwafle
47. Samosy ++
48. Warzywne Sushi
49. Lukrowane ciasto
50. Glony
51. Opuncja
52. Umeboshi (nie kręci mnie japońszczyzna specjalnie)
53. Jogurt sojowy - -do +++
54. Bagietka z oliwą i pomidorem (w środku czy na zewnątrz???)
55. Wata cukrowa +++ (lato, wesołe miasteczko, romantic!)
56. Gnocchi
57. Piña colada
58. Sok z brzozy
59. Scrapple
60. Draże karobowe (może kiedyś się przekonam do karobu)
61. Tort czekoladowy
62. Tekstura sojowa (wiadomka!)
63. Kotlety z ciecierzycy ++++++++++
64. Curry
65. Durian (w Singapurze i w latach ‘80tych - how cool is that??? )
66. Domowe kiełbaski

67. Churros  (smażenie w głębokim tłuszczu by mnie dobiło)
68. Wędzone tofu +++
69. Smażone plantany (na Antylach Hol., beat that!)
70. Mochi (nie było okazji)
71. Gazpacho - - (zimna zupa to nie to)
72. Ciepłe pieguski (?????)
73. Absynt +++ (szał studiów, z sokiem jabłkowym i lodem, bez pseudodekadencji)
74. Kukurydza na kolbie ++ (ciężko trafić na dobrą, kukurydza cukrowa tylko kilka godzin jest świeża)
75. Bita śmietana prosto z puszki
76. Grejpfrut + (gorzkie jedzenie jest ok.)
77. Surowe brokuły i kalafior (brokuł 0 kalafior +)
78. Puree ziemniaczane z sosem +++ (jeśli to PunkRock Chickpea Gravy ;)
79. Jerky (nawet nie wiem co to)
80. Croissanty  (not yet)
81. Zupa cebulowa
82. Naleśniki na słono +++
83. Słone paluszki -
84. Obiad w wegańskiej restauracji
85. Moussaka
86. Kiełki - -
87. Makaron z "serem"
88. Kwiaty
89. Zupa z pieczonej dyni
90. Biała czekolada (nie, ale kusi mnie przepis na blogu BitterSweet)

91. Seitan --
92. Kimchi
93. Wegańskie żelki
94. Żółty arbuz
95. Chili z czekoladą (chodzi o czekoladę z chilli czy chili sin carne z chilli? W obu boldzik)
96. Bułka z wegańskim serem
97. Mleko migdałowe
98. Polenta
99. Jamaiska kawa Blue Mountain (nie piję kawy i na takie frykasy nie będzie okazji!)
100. Surowe ciasto

A ja mam nadzieję zarazić wegetariańskiego bloga >>wegetariańsko - PIECZOKAS :)

 

 

Tagi: osobiste
17:16, spaceage , Inne
Link Komentarze (7) »
czwartek, 07 maja 2009

Image Hosted by ImageShack.us

Grupa eFTe Warszawa we współpracy z festiwalem DocReview, Cafe Kulturalną, Teatrem Dramatycznym i Plan B zapraszają na drugą już edycję dwudniowego święta świadomej konsumpcji. Przed Tobą weekend pełen działania, myślenia, rozmawiania, wspólnego znajdowania nowych dróg świadomej konsumpcji i łamania starych przyzwyczajeń.

Cafe Kulturalna, Teatr Dramatyczny, Kinoteka, Plan B/Powiększenie

8-10 maja 2009

Więcej informacji tutaj: DEKONSUMPCJA

 




Ogólnopolski Tydzień Wegetarianizmu organizowany przez Organizację Viva!.

 

11-17 maja 2009

Więcej informacji na stronie Ogólnopolskiego Tygodnia Wegetarianizmu.

Tagi: w terenie
21:11, spaceage , Inne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 stycznia 2009

Jaką ma objętość mityczna szklanka? Ile łyżek mąki trzeba wsypać, kiedy w przepisie jest informacja o ¼ szklanki? czy uncja płynu (fl oz) i uncja (oz) to to samo? Jak rozumieć zwrot "piec w ciepłym piekarniku"?

Wszytkie odpowiedzi w NOWOROCZNYM PRZELICZNIKU! Do używania jednak przez cały rok :)

Wystarczy kliknąć na obrazek prawym klawiszem myszy i wybrać opcję zapisz jako :).
Nie powinno być żandych problemów z drukowaniem - PRZELICZNIK dostępny jest w przyjaznym formacie pdf!.

Odnośnik do PRZELICZNIKA dostępny jest też w prawej kolumnie bloga :).


Tak - pierwszego wpisu dokonałam rok temu :)
SCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

Tagi: gratis
12:09, spaceage , Inne
Link Komentarze (2) »
piątek, 28 marca 2008

Miesięcznik "Maxim" ogłośl 10tkę najseksowniejszy wegetarinek.

Tak, na pierwszym miejscu znalazła się Natalie Portman.
Tak, też się nie spodziewałam Natalie Portman* w Maximie.

* w najbliższym czasie chyba stworzę kategorię "Natalie" ;)

W ramach odreagowanai po "Maximie" polecam artykuł z czwartkowego NYT - kilka słów o promowaniu weganizmu przez (jednak) sex - "The Carrot Some Vegans Deplore ".

środa, 13 lutego 2008

P21002271

P21002241

I jeszcze (trochę zaraziłam się od Daft Punk is Playing at My House ;)

- walentynki w wersji soft

 

 

- i wersji hard (ale za to gastronomicznej, chyba na miejscu ;))

 

 

a całość właśnie dedykuję E. i wszystkim innym lubiącym smutne piosenki :)

piątek, 04 stycznia 2008

Na piątkowy wieczór film "Blood Car". Do napisania o nim, bardziej niż fakt, że główny bohater jest weganinem, nakłoniła mnie ta wiadomość. Film dzieje się w niedalekiej przyszłości (może za dwa tygodnie...), gdy ceny benzyny osiągają cenę 100$ za galon ropy/benzyny. Nauczyciel klas początkowych i weganin odkrywa przypadkowo paliwo alternatywne - ludzką krew.

1 baryłka ropy = 42 galony paliwa

Blood Car

Image Hosted by ImageShack.us

"Blood Car" - strona oficjalna filmu [ang]

 

 

IMDB - "Blood Car" [ang]

community.livejournal.com/film_stills - galeria kadrów z filmu [ang]

 

Niesamowite napisy na tablicy:

- Manhattan Project: not actually in Manhattan

- Hippopotamus: not actually friendly ;)