Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Creative Commons License

Ten utwór (w tym zdjęcia!)
jest dostępny na licencji Creative Commons
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
.


POLUB więcejyofu! na fejsie!


więcej yofu!

Wypromuj również swoją stronę



www.flickr.com
This is a Flickr badge showing photos in a set called cooking- 2008 winter . Make your own badge here.
www.flickr.com
This is a Flickr badge showing items in a set called vegan food. Make your own badge here.



Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
statystyka

design

Kuchnia wegańska - przepisy, zdjęcia i inne vegan
Blog > Komentarze do wpisu

Kremowa zupa warzywna

Z nowym rokiem z nową książką (nie szkodzi, że w rzeczywistości zdjęcia pochodzą sprzed ponad roku). Nie będzie to niestety wpis optymistyczny, pozytywny czy też budujący. Sprawa dotyczy książki „Kuchnia KrysznyAdiraja dasa (The bhaktivedanta book trust, 1993). Wiem, jak bardzo ta książka jest popularna i jak wiele osób z niej regularnie korzysta, ja jednak nie uległam jej czarowi, chociaż sama książka jest ciekawa (tak, tak, książka kucharska może być ciekawa), przepisy są napisane w jasne sposób, nie sprawiający problemów w wykonaniu (oczywiście są też skomplikowane, wieloetapowe przepisy, jednak wszystko jest przystępnie opisane), problemem jest jednak dla mnie efekt końcowy, czyli smak przygotowanych dań, ale może być też tak (i zapewne tak właśnie nawet jest!), że nie lubię kuchni indyjskiej. A może nawet znacznie więcej niż nie lubię, stąd moje negatywne podejście.

Sama książka na trochę ponad 250 stronach zawiera 130 przepisów na indyjskie potrawy wegetariańskie (laktowegetariańskie, bez cebuli i czosnku), a oprócz tego dużo informacji na temat ruchu Hare Kryszna, jak i samej kuchni indyjskiej. Na kilku kolorowych wkładkach znalazły się zdjęcia wybranych potraw a także przypraw, sposobów wykonania czapati, purisów i samosów a także ilustracje związane z ruchem Hare Kryszna. Przepisy podzielone są na rozdziały poświęcone produktom mlecznym, ryżowi, dalom i zupom, pieczywie, warzywom, przekąskom, czatnejom i raiitom, słodyczom i napojom. Uwaga, wszędzie jest dużo mleka, ghee i jogurtu, ale wiele przepisów naprawdę łatwo zweganizować. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Na sporą ilość tłuszczu (ghee i oleju), smażenie w głębokim tłuszczu (którego nigdy nie wykonuję, bo boję się pożaru w domu) i przede wszystkim na ilość i kompozycję przypraw – dla osób nie „wgryzionych” w kuchnię indyjską, wszystkiego może być za dużo, za bardzo pachnąco, za bardzo korzennie i w ogóle nie dobrze, ale jak pisałam wyżej – to kwestia indywidualna, ale jak widać po krótkich przeszukiwaniach w googlu, fanów tej książki nie brakuje.

Kremowa zupa warzywna

Jako pierwszy wypróbowałam przepis na kremową zupę warzywną (Mili-dżuli sabdźi ka soup, strona 122), a tak naprawdę zrobił ją mój Mąż – przepis jest naprawdę prosty, ale zdecydowanie zmniejszyliśmy ilość tłuszczu (i zamieniliśmy ghee na olej roślinny), mleko na niesłodzone mleko sojowe, niestety posmak zasmażki przypominał mi smak zupy z przedszkola a sama zupa, była zdecydowanie za rzadka.

Przepis podaję za stroną Womans World.

  • 1 łyżeczka oleju
  • przyprawy
    • 2 liście laurowe
    • 1 łyczka mielonej kolendry
    • ¼ łyżeczki asofetidy
    • 1 ½ łyżeczki kurkumy
  • 675 g mieszanych warzyw (brokuły, kalafior, ziemniak), drobno pokrojonych
  • 6 szklanek wody
  • 3 łyżeczki soli
  • ¼ łyżeczki pieprzu
  • 475 ml mleka sojowego, niesłodzonego
  • 1 łyżka oleju
  • 3 łyżki białej mąki

W garnku rozgrzać 1 łyżeczkę oleju i dodać przyprawy, smażyć przez kilka sekund. Dodać warzywa i smażyć przez 4-5 minut, dodać sól i pieprz oraz wodę. Przykryć i gotować na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie. Wyjąć liście laurowe i zmiksować zupę na krem.

W garnku rozgrzać 1 łyżkę oleju, dodać mąkę i ciągle mieszać, aż do zrumienienia mąki. Zdjąć z ognia i dolać mleko, mieszając aż do uzyskania kremowej konsystencji.

Przelać mieszaninę do zupy, dobrze wymieszać i zagotować.

Zupełnie nie ma nic wspólnego z Indiamii, ale się kojarzy.



niedziela, 27 stycznia 2013, spaceage

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Aniko, *.rudaslaska.vectranet.pl
2013/01/27 19:54:57
No to już rzeczywiście bardzo indywidualne podejście bo ja właśnie uwielbiam te zapachy. Kuchnia typowo polska czy nawet europejska jest dla mnie za mdła, zbyt spłycona smakowo i zapachowo. Jestem w trakcie projektu polegającego na zilustrowaniu wszystkich przepisów z poprzedniego wydania tej książki czyli "kuchni indyjskiej" ;)
-
Gość: Jadłonomia, *.dynamic.chello.pl
2013/01/27 22:35:42
Też kiedyś nie przepadałam za kuchnią indyjską i nie potrafiłam nigdy ugotować nic smacznego, z indyjskich przepisów. Wiesz co pomaga? Wybrać się kilka razy do prawdziwej indyjskiej restauracji, wtedy można się oswoić z innymi smakami i zorientować się o co w tym wszystkich chodzi :)
-
spaceage
2013/02/24 14:17:39
Jadłonomia: ech, w moim przypadku indyjskie restauracje już były, to chyba naprawdę zupełnie nie są moje smaki :) ja najchętniej jadłabym tylko pieczywo na zakwasie i gotowane ziemniaki :)
-
smakpoznania
2013/04/11 11:53:36
Moja mama gotuje czasami z tej książki. :) Mi prawie zawsze smakuje - bardzo lubię odkrywać nowe smaki i połączenia.
-
6benek
2013/04/30 21:15:59
Właśnie za to cenię przepisy z tego bloga - bowiem dają możliwość poznania nowych smaków
-
Gość: Kasia, 46.114.17.*
2014/08/21 13:15:57
Zupy indyjskie są boskie. To połączenie smaków!
Zapraszam do siebie po moją wersję indyjskiej zupy warzywnej:

wegefuzja.pl/warzywna-zupa-indyjska/

Pozdrawiam serdecznie!